**ADELLE**
Cały pokój milknie na moje pytanie, a Gio stuka w swoją pustą już szklankę, trzymając ją w powietrzu niczym monarcha. – Jeszcze jeden palec, jeśli łaska – mówi chłodnym, władczym głosem.
Dominic prycha. – Czym ja jestem? Twoim pieprzonym chłopcem na posyłki?
– Boże, ten język! – syczę, patrząc z dezaprobatą na wilczego przyjaciela Gryffina. – On jest od ciebie starszy. Powinieneś mieć t






