**ADELLE**
– No, to jest interesujące… – mówi Draven, a jej żywe, zielone oczy praktycznie świecą z ekscytacji, gdy zanurza nos nieco głębiej w *Umbra Armatum*, w której była mocno pogrążona przez ostatnie czterdzieści pięć minut.
Blade, Draven i ja zgromadziliśmy się wokół stołu w jadalni, ślęcząc nad bardziej interesującym pudłem tomów, które przywiozłam ze swojego sklepu.
Kiedy po raz pierwszy






