**LIEF**
Ku mojemu zaskoczeniu, jedyne, co robi Callie, to uśmiecha się do mnie, ignorując moją jawną groźbę, a ja nie mogę powstrzymać się od uniesienia brwi w formie jakiejś odpowiedzi.
*Co, do cholery, jest nie tak z tą suką?*
*Czy jej bębenki pękły, kiedy grzmotnęła o ścianę, czy co?*
Jak ta kobieta może nadal tu stać, w moim miejscu spokoju i ukojenia, miejscu, do którego *nigdy* nie była zap






