**LIEF**
Kierując twarz bardziej w stronę Polly, gdy tak stoję i obserwuję jej zsuwanie się w otchłań szaleństwa, czuję krew uderzającą mi do twarzy tak gwałtownie, że moje policzki mrowią, a w okolicach szczęki zaczyna się dziwny, lekki ból. Moja twarz płonie. Usta mi drżą. I praktycznie czuję, jak ciepło mojej reakcji promieniuje wokół mojej skóry niczym pole siłowe.
Nigdy, przenigdy wcześniej s






