**ADELLE**
"Już nie jestem twoja" – powtarzam słowa, które bolą najbardziej, a chłodna strużka łez płynie z moich oczu, by osolić wargi i pociemnić skórę kurtki Gryffina. Szloch więźnie mi w gardle i nie mogę powstrzymać skomlenia, tłumiąc dźwięk własnymi dłońmi.
"Adelle" – błaga Gryffin, a jego głos jest napiętym krzykiem, wezbranym jego własnym smutkiem.
*Może to nie smutek. Może to litość.*
"N






