**ADELLE**
Przechodzi mnie dreszcz, a ból w jakiś sposób dociera do moich policzków, podczas gdy krew gwałtownie pulsuje w mojej szyi.
*Nie. To niemożliwe.*
*To oznacza tylko, że przez cały ten czas...*
*Przez cały ten CZAS!!!???*
Szloch wymyka się z moich ust i muszę je zagryźć, żeby powstrzymać dźwięk. Moje wnętrze dusi się, topi, stapia w żal, urazę oraz pięć lat smutku i bólu.
Tatuaż jest całk






