**LIEF**
– Nowy już tu jest – obwieszcza śpiewnie Logan, wtykając głowę do siłowni, gdzie przez ostatnie cztery godziny pozostaję radośnie niezadowolony.
Spędzam mnóstwo czasu na ławeczce i wyciągu, kiedy jestem wpisany w rotację dyżurów na miejscu. Większość z nas mieszka ledwie przecznicę lub dwie od remizy, więc w zasadzie jesteśmy na wezwanie dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w t






