**ADELLE**
Gryffin uparł się, żebyśmy zabrali ze sobą całą moją nową dostawę, a po załadowaniu jej do pickupa, zaoferował, że sam zabezpieczy drzwi do sklepu. Wskoczył z powrotem do środka i wrócił pięć minut później, targając w ogromnym czarnym worku na śmieci dobre pięćdziesiąt procent mojej garderoby, a także wszystkie produkty higieniczne, jakie stały na półkach w mojej łazience.
Próbowałam n






