**ADELLE**
Budzi mnie uczucie ciepłych, silnych ramion, które mnie oplatują, i gorących, ciężkich ust na moim ramieniu. Dopiero wtedy przypominam sobie, gdzie jestem i z kim. – Gryffin – mówię z uśmiechem na twarzy. – Jesteś tutaj.
Mroczny chichot rozlega się przy moim uchu, a dotyk jego dłoni, które ugniatają moje piersi, a następnie pieszczą moją płeć, jest dla mnie niemal zbyt intensywny. – Tob






