**JIPSEE**
To dziwna myśl, by mieć ją tuż przed swoim końcem, ale zastanawiam się, czy będę miała pogrzeb. Jeśli tak, modlę się, by Harlon pamiętał, o co go poprosiłam. Ma znaleźć moją matkę, a potem udawać prawnika, żeby oszukać ją, że odziedziczyła jakieś pieniądze po mojej przedwczesnej śmierci. A potem, *jeśli* pojawi się, by je odebrać, ma jej to dać. Większą połowę banknotu dziesięciodolarow






