**JIPSEE**
Kiedy Logan i Sandy w końcu wychodzą z budynku i zastają mnie opartą o tę skradzioną, *przeklętą ciężarówkę*, Sandy uśmiecha się szerzej, niż kiedykolwiek widziałam, i oplata ramieniem jego lewy biceps, podczas gdy on uśmiecha się nieśmiało do ziemi.
A wraz z tym… kamień spada prosto w mój żołądek.
*Och, teraz to sobie chyba, kurwa, żartujesz.*
*Ona mówiła to gówno na poważnie?*
*Myślał






