**LOGAN**
– Śmiało.
– Jesteś pewna?
– A dlaczego miałabym nie być?
Jeszcze nigdy w całym moim życiu nie nienawidziłem swoich wyostrzonych zmysłów ani nie uważałem ich za brzemię. Aż do teraz.
Nie miała pojęcia, że ją usłyszę, ale to jakoś sprawiło, że było tylko gorzej. To sprawiło, że te słowa były o wiele bardziej prawdziwe.
Nie potrafię się powstrzymać, zerkam przez ramię i patrzę, jak maszeru






