**GRYFFIN**
Dym snuje się w powietrzu przed barem, gdy motocykliści ruszają w moją stronę. Ich ręce z bronią są uniesione, wypluwając amunicję w niebo, podczas gdy z łoskotem przejeżdżają przez miejscowych, którzy rozstępują się jak kręgle. Moje oczy szukają Adelle ćwierć mili od miejsca, w którym stoję, a serce łomocze mi w piersi, gdy wypatruję jej wśród około pięćdziesięciu ciał leżących płasko






