**LOGAN**
Gdy Timmons i Sandy wychodzą, z jakiegoś powodu o wiele łatwiej jest mi się zrelaksować i opaść na kanapę z westchnieniem. – Gdzie do cholery podział się Koda?
– Nie mam pojęcia – rzuca z roztargnieniem Rainier, majstrując przy kilku zdjęciach, które wyświetlił na ekranie swojego tabletu. – Ale to wszystko, co udało mi się znaleźć na Wrencha.
Podaje mi tablet, a ja siadam prosto, podcza






