**SANDY**
Siedząc na tylnym siedzeniu Camaro z lufą pistoletu wymierzoną w moją głowę, potrafię myśleć tylko o tym, gdzie zniknął Rudy i czy zdaje sobie sprawę, że właśnie zostałam zgarnięta przez tych facetów.
Czy to Diablos? Czy to ludzie Rudy'ego? Prawdopodobnie. Muszą nimi być, prawda? Kto inny podjechałby w ten sposób, z gotową do strzału bronią? Wiedzieli, po kogo przyjechali. Wiedzieli, w c






