**SANDY**
Wilk, który wyrywa się ze skóry Rudy'ego, jest wielki jak cholerny koń i przez dłuższą, pieprzoną chwilę jestem sparaliżowana.
Jest gigantyczny. A jego futro ma tak ciemny, granatowoczarny odcień, że można by go niemal wziąć za prawdziwego ogara piekieł.
Nigdy nie widziałam sierści w takim kolorze u *żadnego* stworzenia. Pióra u kruków, jasne, ale lśniące, czarne futro u wilków? Nie. Nig






