**SANDY**
Cała moja uwaga skupia się na pistolecie, który wbija się w krocze moich spodni, a chłód stali jest w jakiś sposób na tyle ostry, by przeniknąć przez grubą, puchową bawełnę ubrania i zmrozić wrażliwą skórę za moimi wargami.
Jak to jest, że broń zawsze wydaje się tak masywna i ciężka, nawet gdy czujesz tylko jej lufę?
„To dobrze” – grucha Temper z boku mojej okrytej workiem głowy, a jego






