**POLLY**
*Budzę się, a światła w sypialni mrugają jak szalone. Zapalają się i gasną, jakby doszło do jakiegoś skoku napięcia. Dziwne, nie przypominam sobie, żebym zostawiła je włączone na noc.*
*Jest rano, a mglista część mojego umysłu podpowiada mi, że ktoś wyjątkowy czeka na mnie na zewnątrz. Ktoś, za kim bardzo tęskniłam. Ktoś, z kim mogę już nigdy nie mieć okazji porozmawiać, jeśli się nie po






