**BLADE**
Po wysłuchiwaniu ich kłótni o to, czy jestem atutem dla stada (Atutem dla stada? Jakiego, kurwa, stada?) przez ostatnią smutną godzinę, jestem wreszcie gotów zakończyć ten dzień. Pieprzyć to wszystko. Mam na myśli… po prostu pieprzyć to wszystko.
Gryffin wie, że nie *wypieprzyłem* jego kobiety, bo gdybym to zrobił, chodziłaby z nogami tak szeroko, jakby okrakiem na beczce siedziała, i po






