**RAINIER**
Szlag! Szlag!, szlag, szlag! Kiedy wyszedłem spod prysznica na jachcie, moje spodnie były starannie złożone na łóżku. Wtedy wiedziałem, że to Feliks musiała je tam położyć, i byłem nawet trochę wzruszony, że zadała sobie ten trud. Ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że mogła przeszukać moje kieszenie. *Zastanawiam się, czego szukała. Pieniędzy? Planowała ucieczkę?*
Prawdę mówiąc






