**DRAVEN**
Jakiś lek, który mi wstrzyknięto, wydaje się wciąż trzymać w garści mój refleks, ale z trudem otwieram oczy. Czuję się, jakby leżały na nich dwa kamienie, ciągnąc je w dół. Mój wzrok jest zamazany, a kiedy próbuję sięgnąć, by przetrzeć oczy, okazuje się, że nie mogę. Mogę jednak zobaczyć mężczyznę przede mną. Jest duży, ma burzę gęstych blond włosów i parę lodowatych, błękitnych oczu. D






