**FELIX**
*Kontroluj oddech, Felix!* NIE zachowuj się jak dziwak.
Ale… czuję, jak krew napływa mi do twarzy. Czuję, jak pędzi w górę spod brody. Sprawia, że język mi drętwieje, a szczęka boli. To *nie jest* idealny moment, żebym używał nóg. Ponieważ on wciąż na mnie patrzy i jeśli będzie obserwował, jak idę w jego stronę, bez wątpienia pójdę krzywo! *Po prostu spójrz gdzieś indziej!*
I… nigdy wcze






