Alyssa
"Słodziutka, gotowa?" Niko trzyma te nożyczki, jakby miał wyciągać kulę, a nie obcinać włosy.
Kiwam głową i siadam na brzegu zamkniętej klapy sedesu. Żeby zabić nerwy, gładzę brzuch, czując trzepot bliźniaków.
"Tak. Tylko... nie za krótko, okej?"
Posyła mi przepraszający uśmiech, ale w jego oczach migocze niepokój. "Spokojnie. Nie mam zamiaru dziś umierać. Król by mnie powiesił za jaja, gdy






