PUNKT WIDZENIA AMARY
Początkowo myślałam, że żartuje, bo to było niemożliwe, by partnerka Calvina znajdowała się na naszej granicy. Zanim wyjechałam z pałacu, była w drodze do stada na Północy, żeby spędzić czas z trojaczkami Alfami i ich partnerką. Byli więcej niż szczęśliwi z jej obecności i ona również wydawała się zachwycona wyjazdem.
Samotna podróż zajęłaby jej dni, a nawet tygodnie, więc zup






