PUNKT WIDZENIA AMARY
Wiedziałam, kiedy tylko Winnie i Calvin przyjechali, ale nie mogłam do nich pójść.
Było to niezwykle frustrujące, lecz stanowiło jedną z wielu zasad, by nasz plan się powiódł. Nie mogłyśmy przebywać w tym samym miejscu aż do ceremonii łączenia w pary.
O wiele trudniej było trzymać się z daleka, wiedząc, że dzieli nas zaledwie pół godziny drogi. Tęskniłam za nimi, za ich uścisk






