Finnian natychmiast oddzwonił i zorientował się, że telefon Odalys jest wyłączony. Zamurowało go. Plan był tak perfekcyjny, a jednak runął w gruzach.
"Odalys, pożałujesz tego," wysyczał ochrypłym głosem. Ledwo to powiedział, poczuł przeszywający ból. Telefon wypadł mu z ręki, a ciało skręciło się w kłębek.
W głowie wciąż widział Sophie. Wyobrażał sobie, jak powoli zsuwa z siebie płaszcz, ukazując






