Odalys stała oszołomiona, wpatrując się w zgromadzonych fanów. Nie przypuszczała, że kiedykolwiek doczeka się takiego pożegnania.
Wyszła ubrana w luźne spodnie i czarny T-shirt. Promieniowała młodzieńczą energią, bez czapki i maski. Była przekonana, że nikt jej nie rozpozna. Teraz dotarło do niej, jak bardzo się myliła.
"Dlaczego tak wcześnie? Jedliście już śniadanie?" – spytała Odalys.
Podróż z m






