„Nie rozumiem. Dlaczego ten facet, ot tak, bez powodu, rzucił się na mnie z pięściami? Co to ma być? Myśli, że nazwisko Bennett daje mu carte blanche?
„Czy rodzina Bennett uważa się za nietykalną? Myślą, że mogą bezkarnie bić i krzywdzić, kogo im się podoba?
„Gdybym był tam sam, machnąłbym na to ręką, ale było nas tam czworo! A gdyby prąd był silniejszy? Kto by zagwarantował, że nic by się nie sta






