„Idź spać.” Finnian odwrócił się na pięcie i, nie patrząc na Francisa, z kieliszkiem w dłoni, zniknął w swoim pokoju.
Francis, zostawiony sam, zamyślony wlepił wzrok w drzwi pokoju Sophii, po czym, tonem pełnym powagi, wyszeptał: „O północy zaleca się do jednej, a odwraca od drugiej.”
„Wygląda na to, że nasz Atlas gustuje w anielskich sukach.” Z tą konkluzją Francis zabrał swoją szklankę z wodą i






