Finnian poczuł strach, gdy w zasięgu wzroku pojawiła się Sophia.
Sophia szybkim krokiem podeszła i w tajemniczy sposób zakryła mu usta dłonią. Rozejrzała się po pokoju, a dopiero upewniwszy się, że są sami, wyszeptała: „Chcesz pogadać z Odalys?”
„Co masz na myśli?” – w oczach Finniana pojawiła się podejrzliwość.
Ostatni wybryk Sophii doszczętnie zrujnował jego zaufanie.
„No co? – powiedziała Sophi






