Freya podbiegła do Odalys, a głos uwiązł jej w gardle. „Nie zniosę rozstania. Po występie każdy pójdzie w swoją stronę i nie wiem, kiedy znowu się zobaczymy”.
„A jeśli będę tęsknić?” Freya uczepiła się jej kurczowo, nie chcąc puścić.
Odalys uniosła dłonie, pozwalając się objąć.
„Przecież mamy WhatsAppa. I zawsze możemy wyskoczyć na coś, jak tylko znajdziemy czas” – powiedziała Odalys, czule gładzą






