„Spokojnie. Kłopoty już dobijały się do twoich drzwi. Uprzedzając fakty, zwabiłam tu twojego dziadka” – oznajmiła Odalys, unosząc wzrok ku oknu panoramicznemu i gestem wskazując Percivalowi, by spojrzał w tym samym kierunku.
Percival wstał, nonszalancko poprawiając szlafrok narzucony na ramiona, i podszedł do okna.
Na dziedzińcu Stewart Villi pojawiła się Edie, kurczowo trzymając się za czoło, z k






