„Sądzę, że powinieneś wiedzieć, kto za tym wszystkim naprawdę stoi. Skoro wcześniej mnie nie zabiłeś, dam ci dziś szansę na zemstę. Potraktuj to jako spłatę długu za to, że mnie sprowadziłeś na ten świat” – powiedziała Odalys lodowatym tonem.
Wargi Windsora zadrżały, a w jego spojrzeniu malowało się skomplikowanie.
Podniósł się z ziemi i podszedł do Odalys, która emanowała nieopisaną aurą dostojeń






