Lekki aromat żelu pod prysznic, który od niego bił, był niezwykle przyjemny.
– Jesteś już wykończona. Odłóżmy na razie ten starożytny szmaragd, dobrze? Boję się, że się przepracujesz – poradził czule Percival.
Odalys nic nie odpowiedziała. To dziwne, bo zawsze tryskała energią, a teraz faktycznie czuła się nieco ociężała.
Nie wiedziała, czy to dlatego, że nagięła wcześniej zasady, pozwalając Perci






