Podczas gdy Odalys i Percival prowadzili cichą wymianę zdań, Brandon trwał w milczeniu, wpatrując się w tłum.
– Mamo, no powiedz coś! Kim jest ten trup? Czemu go schowałaś w swoim pokoju? I dlaczego ma na sobie ciuchy Kaspiana? Jeśli to Kaspian, to kim, do cholery, jest ten drugi? – Atlas był wstrząśnięty, szarpał Hannah, domagając się odpowiedzi.
Henry, starszy i z natury spokojniejszy, przygląda






