– Zastanawiała się: „Czy ziemia się rozwarła, Selah wpadła w przepaść, a potem wszystko się zasklepiło? Jeśli tak, to czy nie zostałaby zmiażdżona na miazgę?”
Freyę ogarnęła panika. – Co my teraz zrobimy?
Francis stał jak wryty, żałując swojej sekundy zawahania. Myślał, czy zdążyłby, gdyby rzucił się od razu, bez słowa. To cholerne opóźnienie kosztowało go bezcenne sekundy.
– Zadzwoń do Odalys i s






