Odalys była nieco zdezorientowana.
Nie rozumiała, dlaczego Percival jest tak spięty. Zerknęła na jego profil, dostrzegając karminowy rumieniec, który wystąpił mu na kościach policzkowych. Ten widok przywołał wspomnienie jej własnego, impulsywnego gestu sprzed chwili, kiedy to, powodowana nagłym kaprysem, pocałowała go. Zawstydzona, szybko odwróciła wzrok, unikając jego spojrzenia.
Percival natychm






