Chociaż Sophia lubiła olśniewać urodą i prężyć się przed obiektywem, tym razem chyba przesadziła.
– Co masz na myśli? – zapytała Sophia, a jej twarz momentalnie pobladła.
Spodziewała się, że inicjatywa wyjścia z propozycją do Odalys spotka się z cieplejszym przyjęciem, a tu taki chłód. Przeliczyła się.
– Chciałaś, żeby faceci tańczyli, jak im zagrasz. Poleciałaś po amulet miłosny, co? To teraz mas






