Pozostali członkowie Grupy A wciąż smacznie spali, pogrążeni w objęciach Morfeusza.
Francis pozmywał już naczynia i niespokojnie spoglądał na resztę. W końcu Odalys zagadnęła: „Dołączysz do nas na śniadanie?”
Zanim skończyła, Francis, z miską w dłoni, już pędził w ich stronę. Na widok tego, co przygotowała Odalys – i tego, co wczoraj dostarczył Percival – aż mu ślinka pociekła.
To była prawdziwa u






