Atlas początkowo zamierzał ich śledzić, lecz słysząc ich rozmowę, momentalnie zawrócił i ruszył z powrotem w przeciwnym kierunku.
Ogarniał go niepokój, instynkt dawał o sobie znać, więc wcisnął gaz do dechy, pragnąc dotrzeć na lotnisko przed Grupą B.
„Czy rodzina Bennettów naprawdę ją zostawiła na lodzie?” – wymamrotał Finnian, wlepiając wzrok w newsy na telefonie. Serce podskoczyło mu do gardła.






