„Odalys, mogłabyś sprawdzić, jak się czuje Oswald?” spytał Harvey, w jego głosie malowała się troska. „O złej energii pogadamy później. Jeśli zaraz mu nie pomożemy, może nie przeżyć.”
Nigdy nie prosił o pomoc. Dla Oswalda zrobił wyjątek.
Odalys pokręciła głową, z powagą na twarzy. „Trzeba uderzyć w samo źródło problemu. Choroba Oswalda nie ma podłoża cielesnego, nie bierze się z jego organizmu. Pr






