Eleanor
Miesiąc później.
Rozprawa została zaplanowana po miesiącu. Czekałam na nią bardzo długo. Seraphina trafiła do aresztu i w tym czasie mogłam odwiedzić ją tylko raz. Zrugała mnie za to, że nie potrafiłam się nią zająć. Ja jej się odgryzłam, że nie wtajemniczyła mnie w tę sprawę. Gdyby to zrobiła, upewniłabym się, że otrzymałybyśmy pieniądze z szantażu.
Kolejnym problemem było to, że nie mogł






