Julie
Panika podeszła mi do gardła. Trudno było mi oddychać w tej zimnej, wilgotnej jaskini. A jeszcze trudniej uwierzyć, że Lucere nie mogła wyczuć Cassiana przez naszą więź. Mój puls dudnił przyprawiająco o mdłości szybko. Skupiłam wzrok na miejscu, w którym Derrick zniknął za wysokimi stalaktytami. Ale nawet z moim wilkołaczym wzrokiem nie mogłam dostrzec wejścia.
Zamknęłam oczy i pomyślałam o






