Cassian
W chwili, gdy Brandon powiedział mi, że Król przybył do watahy i rozkazał mi się z nim zobaczyć, ogarnął mnie niepokój. Sama myśl o siedzeniu teraz naprzeciw niego wprawiała mnie w zakłopotanie.
Nie stawałem przed Declanem od miesięcy. Unikałem obowiązków w watasze, ponieważ wszystko przypominało mi życie, jakie prowadziłem, zanim zmarła Millie.
Wziąłem szybką kąpiel. Ciepła woda nie zmyła






