Julie
Odrzucenie było czymś potwornym. Ból uderzył mnie ostro, jakby coś eksplodowało w mojej piersi. Był przenikliwy i nie do zniesienia.
Cassian patrzył na mnie oniemiały. Jego oczy były pełne szoku i niedowierzania. Chwycił moją szczękę swoją wielką dłonią, a gniew aż od niego emanował. Jego ciało drżało i wiedziałam, że doświadcza tego samego bólu co ja.
Szorstkim, napiętym głosem warknął:
– D






