Genevieve
Czułam, jak na moje policzki wypływa rumieniec w chwili, gdy Beatrice zapytała o naszą podróż poślubną. Zapytała bardzo swobodnie: – Więc... kiedy wy dwoje wyjeżdżacie w podróż poślubną?
To było tak nagłe, że omal nie zaśmiałam się z zażenowania. Odchrząknęłam i powiedziałam jej: – Na razie jeszcze nie jedziemy – odparłam, starając się brzmieć spokojnie. – Na nas oboje czeka mnóstwo prac






