~Perspektywa Khary's~
Błyskawica rozdarła niebo, a po niej nastąpiło wściekłe uderzenie pioruna, które zatrzęsło ziemią.
Ulewny deszcz smagał wszystko dookoła, a gałęzie i liście wysokich drzew dawały znikomą osłonę przed strugami deszczu. Jak zresztą mogły, skoro wydawało się, że otwarto wrota powodzi, by ukazać gniew księżyca?
Pędziłam przez las z zawrotną prędkością, a buty wbijały się w mokry






