– Jesteś gotowa? – zapytał Malachi, wchodząc za nią do sali i zamykając drzwi.
Kharys przez chwilę badała otoczenie, zanim zdołała odpowiedzieć na to pytanie.
Na polecenie Malachiego przygotowano specjalną salę.
Wewnątrz nie było wiele do zobaczenia, przypominała każdą inną salę w dużej, starożytnej fortecy, choć Kharys nie widziała ich zbyt wiele.
Ale była jedna rzecz, która przykuła jej uwag






