Kharys nie była pewna, jak długo tak trwała, targana dwoma zupełnie różnymi rodzajami bólu, jednocześnie walcząc o oddech.
Cokolwiek by to było, Kharys wydawało się, że trwa to wieczność. Czuła, jak traci przytomność, ale walczyła z ciemnością i starała się wytrzymać tak długo, jak to możliwe.
Malachi powiedział, że nie może stracić przytomności. Kharys walczyła, by nie zasnąć, myśląc o swoim dz






