ZIA
To było dziwne uczucie, czuć się swobodnie w rozmowie z Elianem. Wiedziałam, że nie ma mowy, by szczerze mnie lubił czy chciał ze mną rozmawiać, ale było w nim coś, co mnie rozbrajało.
– To córka kamerdynera. Wiesz, ta dziewczyna, która wcześniej pokazała ci drogę – odpowiedział bez wahania.
Nagle Caelan rzucił mu ponure spojrzenie. Zainteresowanie zamigotało w moich oczach.
Myślałam, że Caela






